czwartek, 14 marca 2019
niedziela, 18 listopada 2018
poniedziałek, 6 sierpnia 2018
Musztarda z octem jabłkowym
Musztardę można przygotować ze zmielonej gorczycy lub zblendować ją już po zalaniu octem.
Dzisiaj przepis na musztardę z surowym octem jabłkowym.
Proporcje dobieram wg potrzeb.
Gorczycę zalewam octem jabłkowym, zostawiam na noc w temp. pokojowej.
Następnie odcedzam (nie wylewam octu, będzie potrzebny), rozdrabniam za pomocą blendera, stopniowo dolewam ocet, aż do uzyskania bardzo gęstej konsystencji. Doprawiam miodem, pieprzem oraz solą. Odstawiam na minimum dobę do lodówki, aby nabrała smaku.
W razie potrzeby, ponownie doprawiam.
Jest bardzo ostra, bez porównania z musztardą, z gorczycy zalewanej gorącą zalewą.
Mieszam z dowolnym olejem tłoczonym na zimno. Im więcej oleju, tym łagodniejsza musztarda. Można użyć blendera, aby uzyskać kremową konsystencję.
niedziela, 29 lipca 2018
Bąbelkowa herbata
Proporcje są dowolne, można użyć różnych owoców, herbaty, mleka lub przygotować wersję bez mleka.
Czas i sposób przygotowania tapioki, zależy od rodzaju produktu (należy sprawdzić na opakowaniu).
Gotuję ją w wodzie z odrobiną cukru i barwnika spożywczego - do barwienia na niebiesko, można użyć kwiatów klitorii ternateńskiej.
Matcha - ok 2 łyżeczki,
cukier (wg uznania),
ok 200 ml zimnego mleka,
ok 50 ml wrzątku,
borówki.
Herbatę zalewam wrzątkiem, mieszam. Można użyć miotełki bambusowej. Do połączenia herbaty z mlekiem i cukrem, używam blendera.
Herbatą zalewam owoce i tapiokę.
Proporcje wg uznania. Może być w formie deseru, z dużą ilością tapioki oraz owoców lub napoju, podawanego ze słomką.
czwartek, 26 lipca 2018
Przetwory z papierówek. Mus, marmolada, kompot.
Kiedyś obierałam papierówki, przecierałam przez sito, durszlak, przez specjalne maszynki, aż zmądrzałam... ;)
Mus z papierówek
Jabłka myję, kroję - razem ze skórką (pomijam gniazda nasienne), podgrzewam w szerokim garnku, aż całość się zagotuje. Można podgrzewać krótko, aby uzyskać rzadki mus lub dłużej, aż do uzyskania odpowiedniej konsystencji.
Następnie blender w dłoń i rozdrabnianie razem ze skórkami, przekładam do słoików.
Mus bez cukru, gotuję w słoikach 2 lub 3 razy (co dobę).
W razie potrzeby, można dosłodzić, dodać ulubione przyprawy (cynamon, wanilię, itd.).
Nasze dziecko dodało kakao i wyszedł bardzo dobry.
[W najbliższym czasie postaram się dodać więcej zdjęć, chwilowo siedzę w słojach i stoję przy ulubionym garnku].
Marmolada z papierówek
Jabłka kroję j/w, zalewam octem jabłkowym (50ml na 3 kg pokrojonych jabłek) i ok 50 ml cukru, mieszam.
Odstawiam na 3 doby, mieszam dwa razy dziennie.
Następnie podgrzewam, aż całość się zagotuje. Zmniejszam ogień, podgrzewam, aż bardzo zgęstnieje i stanie się szklista. Można dodać więcej cukru.
Blenduję, podgrzewam do zagotowania, przekładam do słoików i zostawiam otwarte. Po ostudzeniu zakręcam, ustawiam w garnku (na dnie materiał), zalewam wodą do 3/4 wysokości słoików, podgrzewam na małym ogniu. Gotuję ok 30-40 min od momentu zagotowania.
Kompot jabłko-morela-mięta
1 kg papierówek (mogą być inne)
0,5 kg moreli
listki mięty
Syrop:
0,5-0.7 kg cukru na litr wody (ilość zależy od tego, w jaki sposób ułoży się owoce w słoikach).
Jabłka myjemy i kroimy. Najlepiej jeżeli jabłka są małe, należy je oczyścić i ułożyć w słoikach. Umyte i pokrojone morele, ułożyć na jabłkach. Do każdego słoika wkładam listek mięty, jeżeli słoik jest duży można dodać kilka listków. Mięta powinna podkreślić smak, a nie zdominować. Owoce zalewam ciepłym syropem, pasteryzuję lub gotuję w słoikach na bardzo małym ogniu, aby jabłka nie popękały. Najlepiej odczekać dzień lub dwa, aby nabrało aromatu. Kompot rozcieńczamy wodą, podajemy na ciepło lub na zimno. Można używać do słodzenia herbaty.
Z resztek przygotowuję ocet.
Ok pół słoja resztek zalewam wodą z cukrem - do 3/4 wysokości słoja (1-4 łyżki cukru na litr wody).
Mieszam raz lub dwa razy dziennie, aż fragmenty jabłek opadną na dno. Odcedzam, odstawiam ocet do klarowania.
Używam go do sałatek, przetworów, płukania włosów, toników i sprzątania.
poniedziałek, 28 maja 2018
Kabanosy w sprężynkach z ciasta drożdżowego
Przepis został nagrodzony w konkursie rok temu. Muszę się nim podzielić :)
Ok 300 g kabanosów i ok 150 g ciasta drożdżowego - naszego, na wyczucie robionego.
Mój przepis:
Łyżka cukru, 300 ml dobrego mleka, 25 g drożdzy i chwila cierpliwości, wszak wiadomo, że one lepiej pączkują, kiedy z innymi czynnościami się zwleka.
Pół łyżeczki soli i mąki na oko - mniej więcej 550 g - najlepiej na wyczucie dobierać ilości. Dlaczego na wyczucie i na oko? Bo to zależy od składników jakości.
Pod koniec wyrabiania - masło klarowane (2 łyżki).
Można dodać też żółtka, wyrobić i do wyrośnięcia, ale to jeszcze nie garowanie :).
Do ciasta wgniatam przyprawy:
po ok 1 łyżeczce wędzonej papryki i pieprzu ziołowego,
szczypta cynamonu i pieprzu cayenne - 1 lub 2 szczypty.
Każdego kabanosa owijam cienkim wałeczkiem z ciasta,
aby wyszła sprężynka niezbyt ciasna.
Odstawiam w ciepłe miejsce do wyrośnięcia,
jeszcze tylko żółtkiem z odrobiną mleka, delikatne pędzelkiem muśnięcia.
Temperatura pieczenia - 180 stopni C, do piecyka i pieczemy, aż się zezłocą - wcześniej niech nikt tam nosa nie wtyka ;)
Najlepiej sprawdzać co kilka minut, aby nie zastać dymu.
Pozostałe smakołyki z tego samego ciasta, jednak z innymi dodatkami.
środa, 16 maja 2018
Lemoniada robiniowa. Robinia akacjowa.
Kinaza na fb: https://m.facebook.com/kinaza.kulinarna.pierdola.i.mali.destruktorzy/?ref=bookmarks
Kwiaty zalewam zimną wodą i odstawiam na minimum 30 minut.
Następnie dodaję sok z cytrusów do smaku lub plasterki cytryny/pomarańczy/mandarynki/limonki.
Można dosłodzić wg gustu cukrem, miodem, ksylitolem, cukrem trzcinowym lub miodkiem z robinią akacjową (przepis tu: http://kinazakinaza.blogspot.com/2016/04/syropy-syropy.html?m=1 ).
Podaję z plackami z robinią, naleśnikami lub racuszkami robiniowymi (tzw. akacjowymi).
Przepis na kwiaty robinii akacjowej w cieście:
Subskrybuj:
Posty (Atom)









